zaloguj się   |    mapa strony   |


Dnia 20/06/2014 zamieszczono informację o wyniku przetargu.

Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółami. 



Drużyna Mistrzów sprząta Świat – Hel 2014

        Sprzątanie Świata to cykliczna kampania ekologiczna, która występuje pod wieloma postaciami niemal w każdym zakątku Polski. Jej celem jest budowanie świadomości ekologicznej oraz inicjowanie działań na rzecz ochrony środowiska - poczynając od uprzątania śmieci, poprzez promocję i stosowanie selektywnej zbiórki odpadów po długofalowe, rozbudowane programy ekologiczne. Otwarci na nowe wyzwania przyjęliśmy zaproszenie Burmistrza Helu do tamtejszej edycji kampanii.

        Hel uważany jest za początek Polski. Idąc tym śladem naszą relację z wyprawy na Hel zacznijmy od początku. Zapraszamy na nasz dziennik pokładowy: oj będzie się działo :)

        Po gorących przygotowaniach i dalekiej podróży dotarliśmy na Cypel Helski, by w dniach 28-01.06.2014 roku pracować w pocie czoła nad wyglądem ponad 2,5 kilometrowego odcinka plaży. To doświadczenie zostało przez uczestników okrzyknięte przygodą roku! Bogatą w pracę, dobra zabawę, piękne widoki, ciekawe wyzwania i nietuzinkowych ludzi, których spotkaliśmy na Półwyspie Helskim. Późną nocą, kiedy dotarliśmy do naszej kwatery Hel przywitał nas deszczem. Jednak żądni przygód, pełni zapału i werwy, żartami i śmiechem rozpędziliśmy chmury by rankiem wyruszyć na pierwsze spotkanie z plażą.

Jak mają w zwyczaju typowi turyści spotkanie z morzem rozpoczęliśmy od spontanicznej sesji zdjęciowej: pierwszy statek i pierwsze widoki uwiecznione :)

Pora na sprzątanie, Drużyna Mistrzów zwarta i gotowa nie bała się żadnych wyzwań. Szkło, drewno, nawet zniszczone sieci rybackie, wszystko w mgnieniu oka znikało z krajobrazu Cypla. Władze Helu dokładają wszelkich starań by ich rodzime plaże były czyste, bezpieczne i atrakcyjne dla turystów. Z nieukrywaną satysfakcją mogliśmy dołożyć swoją cegiełkę do takiego wizerunku Półwyspu.

Niemal każdego dnia, po zakończonych pracach mogliśmy zwiedzać położone w lesie helskim pozostałości po II Wojnie Światowej. Do dnia dzisiejszego znajduje się tam mnóstwo militarnych zabytków, w naturalny sposób wkomponowanych w krajobraz.  Obecna na wyciągnięcie ręki historia była dla nas swoistą nowością i ciekawym doświadczeniem.

        Samo miasteczko, poza sezonem turystycznym jest niezwykle klimatyczne i kameralne. Należy do najstarszych miejscowości Pomorza. To jedyne miasto otoczone z trzech stron wodą, dzięki czemu posiada swój magnetyzm, którego mogliśmy doświadczać, podczas wieczornych spacerów. Port Rybacki i Fokarium stały się naszymi ulubionymi miejscami.

Po  naszej zakończonej pracy Fokarium było już zamknięte, mimo to udało nam się zobaczyć odzyskujące w nim siły foczki szare :)

Trzeciego dnia naszej nadmorskiej przygody mieliśmy zaszczyt gościć z wizytą u samego Burmistrza Helu. Pan Mirosław Wądłowski rozmawiał z nami o przebiegu wizyty i dotychczasowych wrażeniach z pobytu. W ramach podziękowania za zaproszenie Pan Burmistrz otrzymał od Nas własnoręcznie wykonane przez Wychowanków Schroniska Godło Polski. My natomiast zostaliśmy niespodziewanie obdarowani unikatową Brazucą – oficjalnym modelem piłki zaprojektowanym przez firmę Adidas na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2014 w Brazylii. Ten prezent wywarł na chłopcach duże wrażenie.

 

 

Ostatnie poprawki przed wizytą u Burmistrza Helu.

Z każdym następnym dniem nabieraliśmy rozpędu w pracy, pewnie dlatego, że pogoda dopingowała nas słońcem i bezchmurnym niebem.

Prace porządkowe na plaży zakończyliśmy w sobotę. Zmęczeni, ale zadowoleni z efektu trzydniowych wysiłków nie odmówiliśmy sobie otwarcia sezonu :) Kto żyw – myk do morza :)

Ostatnie poprawki – misja wykonana na medal!

W nagrodę za ciężką pracę sobotnie popołudnie spędziliśmy na wycieczce do Gdańska i Gdyni. Tymczasem w powietrzu unosił się zapach kończącej się przygody.

Ostatni dzień, ostatni wieczór, a tuż po nim noc – więc pora na podsumowania: pierwsze wrażenia o których rozmawialiśmy przy grillu. Wspólne biesiadowanie, żarty, wspomnienia, satysfakcja, nieco zmęczenia. Poczucie wspólnoty. Myśli o drodze powrotnej.

        Nim ruszyliśmy w trasę, wstąpiliśmy do Muzeum Obrony Wybrzeża, którego nie mogło zabraknąć na mapie naszej wycieczki.  Jego siedzibą są zabytkowe obiekty militarne: wieża kierowania ogniem i największe na świecie stanowisko artyleryjskie baterii Schleswig – Holstein. W tym miejscu oddycha się historią.

W Muzeum pogłębialiśmy wiedzę związaną z historią militarną Helu i Marynarki Wojennej


        Na nas już czas, ale na ostatnich kartach dziennika pokładowego Drużyny Mistrzów nie może obejść się bez podziękowań i zaznaczenia obecności Osób, które uczyniły naszą wyprawę ciekawą, ba! nawet wyjątkową

        Dziękujemy Burmistrzowi Helu, panu Mirosławowi Wądołowskiemu za zaproszenie i serdeczne przyjęcie, kierownikowi WZW Jantar w Helu panu Leszkowi Zyguła, za udostępnienie zakwaterowania, Ryszardowi Witschenbach za posiłki w formie śniadania i kolacji, Lechowi Pieszak i Rafałowi Walczak z „Helskiej Plaży” za ufundowanie obiadów oraz kierownictwu Muzeum Obrony Wybrzeża za możliwość bezpłatnego zwiedzenia ekspozycji. Dziękujemy także panu Krzysztofowi Wójcikowskiemu za zachęcenie nas do wzięcia udziału w wyjeździe.

        W ostatnich słowach dziennika pokładowego pozdrawiamy wszystkich, których mieliśmy przyjemność spotkać i poznać pracując i zwiedzając Kaszuby.

AHOJ :)

E.M.

 

 

 

 

 

 

Wersja do druku